Adobe Creative Suite User Group in Poland
Zachęcony przez Pawła Zakrzewskiego podczas szkolenia Adobe Flash w IT Media, przybyłem na moje pierwsze (i zapewne nie ostatnie) spotkanie członków Adobe Creative Suite User Group. Podczas krótkiego wstępu p. Pawła, rozejrzałem się po sali.

Kilka twarzy znanych z różnych konferencji, trochę nowych, a przede wszystkim - praktycznie pełna, ok. 40-osobowa sala.

Tematyką wiodącą spotkania miało być DTP i okolice - obszar zawodowy, w którym poruszam się już od dłuższego czasu. Miło.


Miało być o Adobe Indesign, pracy nad zdjęciami w przestrzeni Lab, fleksografii, sitodruku... i było. Ale po kolei...

Najpierw Paweł Tkaczyk zajął się ciekawym wykorzystaniem linii nad- i podakapitowych jako cech akapitu (lub stylu akapitowego) w Adobe Indesign. Moim zdaniem, to dosyć silne narzędzie, rzadko wykorzystywane w pracy z tekstem. Paweł pokazał, jakie są przewagi wykorzystania zespołu takich linii nad budowaniem "pudełkowych", zamkniętych w ramkach kawałków tekstu.

Jako drugi zaprezentował się Robert Przepiórka. Jako fotograf zajmujący się fotografią studyjną, po króciutkim "akademickim" wstępie, pokazał kilka dość spektakularnych korekcji zdjęć, jakie umożliwia praca w niedocenianej przestrzeni Lab w Adobe Photoshop.

Usuwanie zafarbu, podnoszenie nasycenia fotografii bez zmian ogólnej kolorystyki, wyostrzanie zdjęcia z wykorzystaniem kanału Lightness, a także - co wzbudziło żywą reakcję sali - zasadnicze zmiany kolorystyczne obiektów fotografowanych przy zachowaniu ogólnej tonalności zdjęcia.


Następnie, Maciej Przepióra pokazał kilka darmowych skryptów i pluginów, wspierających działanie Adobe Indesign w zakresie automatyzacji korekty błędów składu tekstu (znany skrypt Henryka Jursza - UseMyTypo), wspierających skalowanie grup obiektów z zachowaniem ich hierarchii - np. zakotwiczenie linii międzyłamowych w obrębie ramki tekstowej (skrypt Autofit), wspomagających pracę grupową nad jednym dokumentem z wykorzystaniem mechanizmu osadzania dokumentu Indesign wewnątrz innego dokumentu tego programu (skrypty LayoutZone i Selection to PDF) oraz zaprezentował widowiskowy generator kodów kreskowych dla numerów ISBN bezpośrednio w Adobe Indesign (EanDesign).
Kilka przydatnych informacji po prezentacji Macieja:
- Autofit:
Http://www.typefi.com/ - LayoutZone i ExportSelectionToPDF:
http://www.automatication.com/ - EanDesign:
http://marcautret.free.fr/geek/indd/eandesign/ - Tetris i porada dnia:
http://www.dtptools.com/
Tymczasowy adres bloga Maćka:
http://palantirization.blogspot.com

Kolejna część była poświęcona fleksografii. Łukasz Łącki najpierw opowiedział o "rafach", jakie czyhają na każdego, kto przygotowuje prace graficzne do wykorzystania w druku fleksograficznym, o możliwościach i ograniczeniach tej technologii, a także (w końcu to spotkanie Adobe User Group...) wykorzystaniu pary Adobe Illustrator/Adobe Photoshop podczas symulacji zachowania projektu graficznego zawierającego niedopuszczalne zakresy tonalne po zrastrowaniu i druku na flekso.

Dyskusja po prezentacji i odpowiedzi na pytania trwały dłużej niż sama prezentacja, co tylko potwierdza moje doświadczenie z flekso - to trudna technologia, zupełnie nie przystająca do doświadczeń wielu z nas, związanych zwykle z arkuszowym drukiem offsetowym.

Ostatnia część przerodziła się dosyć spontanicznie w... warsztaty. Piotr Ogiejko, sitodrukowiec z Łodzi, opowiedział co nieco o tej technologii, jej możliwych wykorzystaniach, ograniczeniach i zaletach.

Mogliśmy obejrzeć próbki realizacji druków sitodrukowych na różnych podłożach. Jako bonus, Piotr zaprezentował możliwości prostego stołowego plotera tnącego przy niskonakładowej produkcji nadruków na koszulki czy chusty, a także podczas wycinania pojedynczych sztuk modeli opakowań czy schematów modeli.

Cały proces, od momentu wybrania wzoru lub wykrojnika na ekranie (lub stworzenia go np. w Adobe Illustrator), poprzez wybór nośnika (folia, papier, karton, flock...), wycięcie go na ploterze, aż po złożenie wyciętego modelu opakowania lub wprasowanie wzoru na koszulkę w wybranym miejscu.
Trwałość i staranność wykonania jednego i drugiego przykładu była zaskakująco wysoka - jak na zastosowane narzędzia i absolutnie partyzanckie warunki.
Podsumowując, warto uczestniczyć w takich spotkaniach. Jeżeli nawet nie wszystkie tematy są poświęcone ściśle problemom związanym z aplikacjami Adobe, to dla samej wymiany doświadczeń - czy to podczas samej prezentacji, czy w rozmowach kuluarowych podczas przerw - z pewnością są one wartościowym uzupełnieniem własnego doświadczenia.
Tomasz Kuc (Foxrabbit Designers, foxrabbit.pl)














